Nabicie klimatyzacji
wycena
Kontrola szczelności, odessanie, próżniowanie, nabicie czynnika i oleju, kontrola temperatury nawiewu. Cena zależy od rodzaju czynnika — R1234yf jest znacznie droższy od R134a.
Wyceń
Klimatyzacja traci rocznie kilkanaście procent czynnika. Zanim zacznie chłodzić słabiej, przez kilka sezonów po prostu pracuje ciężej, i zużywa się szybciej.
Układ klimatyzacji nie jest szczelny w stu procentach — rocznie ubywa z niego kilkanaście procent czynnika. Przy niskim poziomie sprężarka pracuje na granicy smarowania i zużywa się szybciej. Wymiana sprężarki kosztuje wielokrotnie więcej niż regularne nabicie.
Druga sprawa to parownik. Skrapla się na nim woda, a w ciemnym i wilgotnym miejscu rozwijają się grzyby i bakterie. Objaw jest charakterystyczny: nieprzyjemny zapach przez pierwsze sekundy po uruchomieniu nawiewu. Sam ozon załatwia sprawę częściowo — biofilm trzeba zdjąć mechanicznie, pianą.
Trzecia rzecz to filtr kabinowy. Zatkany filtr obniża wydajność nawiewu i zatrzymuje wilgoć, która wraca do układu. To najtańszy element całej obsługi i najczęściej pomijany.
Czynnik przenosi olej smarujący. Gdy jest go za mało, sprężarka pracuje na sucho, i to najczęstsza przyczyna jej awarii.
Jeśli czujesz go tylko przez pierwsze sekundy, źródłem jest parownik. Potrzebne jest odgrzybianie, nie odświeżacz.
Zaczynamy od kontroli szczelności. Podłączamy stację, odsysamy czynnik i sprawdzamy, ile go rzeczywiście zostało — to od razu mówi, czy układ tylko naturalnie traci, czy gdzieś ma nieszczelność. Przy podejrzeniu wycieku dodajemy barwnik UV.
Po odessaniu układ jest opróżniany i próżniowany, żeby usunąć z niego wilgoć. Potem stacja nabija czynnik i olej w ilości przewidzianej przez producenta dla konkretnego modelu. Obsługujemy zarówno starszy R134a, jak i R1234yf stosowany w nowszych autach.
Odgrzybianie robimy osobno: pianę aplikujemy przez kanały bezpośrednio na parownik, dajemy jej zadziałać i spłukujemy przez odpływ skroplin. Przy okazji wymieniamy filtr kabinowy — bez tego zapach wróci po kilku dniach.
Stacja do obsługi klimatyzacji, czynniki R134a i R1234yf, piana do odgrzybiania parownika.

Podane kwoty to punkt wyjścia. Cenę końcową podajemy zawsze przed rozpoczęciem pracy — po formularzu w kilka godzin, przez telefon od razu.
wycena
Kontrola szczelności, odessanie, próżniowanie, nabicie czynnika i oleju, kontrola temperatury nawiewu. Cena zależy od rodzaju czynnika — R1234yf jest znacznie droższy od R134a.
Wyceńwycena
Aplikacja piany przez kanały bezpośrednio na parownik plus wymiana filtra kabinowego. Sensowne wtedy, gdy nawiew pachnie przez pierwsze sekundy po uruchomieniu.
Wyceńod 50 zł
Dezynfekcja całego wnętrza i kanałów wentylacyjnych. Dobre uzupełnienie odgrzybiania. Sam ozon nie zdejmie biofilmu z parownika.
WyceńCo 2–3 lata przy normalnym użytkowaniu. Jeśli chłodzenie wyraźnie osłabło wcześniej, to sygnał nieszczelności, a nie naturalnego ubytku — wtedy najpierw szukamy wycieku.
To dwa różne czynniki chłodnicze. R134a stosowano do około 2017 roku, R1234yf w nowszych autach. Nie są zamienne, a R1234yf jest wielokrotnie droższy. Stąd różnica w cenie obsługi.
Najczęściej z parownika, na którym skrapla się woda i rozwija biofilm. Objaw rozpoznawczy: zapach czuć przez pierwsze sekundy po włączeniu nawiewu i potem znika.
Tylko częściowo. Ozon zabija drobnoustroje w kanałach, ale nie zdejmie warstwy biofilmu narosłej przez lata. Przy zaawansowanych przypadkach potrzebne jest mechaniczne czyszczenie pianą.
Warto, raz na kilka tygodni na kilkanaście minut. Czynnik przenosi olej, który smaruje uszczelnienia sprężarki — bez ruchu wysychają i zaczynają przepuszczać.
Im więcej wiemy, tym dokładniejsze widełki. Zdjęcia w świetle dziennym pomagają najbardziej.